„Dziewczynka w
czerwonych bucikach miała uśmiech o dwie łyżeczki za słodki”
D.L.
Może czasami wydajemy
się całkiem malutcy. Mamy za krótkie nogi, żeby uciec przed nocą i wiatrem,
tylko dwie ręce do opędzania się przed złem. Ale chyba musi być w nas jakaś
siła i niesamowitość. Świat jakoś wytrzymuje z nami od dłuższego czasu, pozwala
się głaskać i formować.
Nasze uśmiechy czasami stają się o dwie łyżeczki za słodkie, naiwna nadzieja przerasta chłodną kalkulację. Wtedy dostajemy kuksańca od rzeczywistości, ktoś nas mocno trzęsie za ramiona, wylewa na głowę zimną deszczówkę. Niektórym trudno jest się pozbierać po takich niespodziankach, ale spokojnie- nasza pamięć jest skończona.
Nasze uśmiechy czasami stają się o dwie łyżeczki za słodkie, naiwna nadzieja przerasta chłodną kalkulację. Wtedy dostajemy kuksańca od rzeczywistości, ktoś nas mocno trzęsie za ramiona, wylewa na głowę zimną deszczówkę. Niektórym trudno jest się pozbierać po takich niespodziankach, ale spokojnie- nasza pamięć jest skończona.
Fotograf: Paulina
Linki do naszych stron:
Snapchat: kolorowa88 Dodawajcie!!!
Do następnego postu!!! :)













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz