wtorek, 27 stycznia 2015

„Brak perfekcji jest piękny. Szaleństwo jest geniuszem. Lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym"- Marilyn Monroe


Wstałam nieco wcześniej niż zwykle, pchnięta jakimś niejasnym impulsem.  Szybko po omacku ubrałam się, nie próbując nawet podnosić zaspanych powiek. Kiedy wreszcie rozbudziłam się troszkę, wyjrzałam przez okno- a tam uśmiechał się do mnie zachęcająco biały świat. Widok wirujących płatków śniegu był niesamowicie miłą niespodzianką.
W szkole wpadłyśmy z Martyną na bardzo spontaniczny pomysł- szybką sesję w okolicach parku.  Wyobrażałyśmy sobie zdjęcia w uroczej, białej scenerii, bitwę na śnieżki, jakieś drobne szaleństwa.

Niestety w ciągu ośmiu godzin śnieg zdążył niemal całkowicie stopnieć, pozostały tylko niewielkie górki mokrej breji. Mimo to, nie zniechęciłyśmy się. Udało nam się zrobić kilka zadowalających zdjęć, przypadkowo natknęłyśmy się na koleżankę i mimo przenikliwego zimna bawiłyśmy się świetnie.

Marilyn byłaby z nas dumna- w naszej sesji nie było ani odrobiny perfekcji, a całym dniem rządziła absolutna niedorzeczność. I w tym miejscu chyba musimy przyznać jej rację. Nakładające się na siebie absurdalne szczegóły dopełniają piękno świata.  










bluzka-H&M, spódniczka- Moodo, sweter- Moodo, buty- Pull and Bear, kurtka- Moodo 

1 komentarz:

  1. Niesamowita sesja, niedorzecznością byłoby nie uwiecznić na fotografiach tego piękna jakie prezentujesz. Koleżanka świetnie się spisała.

    OdpowiedzUsuń