środa, 14 stycznia 2015

„Celem wyprawy nigdy nie jest jakieś miejsce, ale nowy sposób spostrzegania”- Henry Miller

Podobno typowe dla naszego wieku jest snucie marzeń o dalekich podróżach, podobno wolno nam śnić o dokonywaniu wielkich rzeczy. Zgodnie z tym łaskawym zezwoleniem zamykamy oczy i znikamy w innym świecie, z daleka od ponurych autobusów oraz smutnych ulic. Widzimy miejsca niesamowicie kolorowe, znajdujemy tam wszystko to, czego szukamy na co dzień. Na razie nasze wyprawy możliwe są tylko dzięki potędze wyobraźni, ich cele wciąż zmieniają kształty i formy. Może Miler ma rację, może powinny nimi być nowe sposoby spostrzegania. 


Po wyjściu ze szkoły skierowałyśmy się w stronę parku. Całą drogę zachwycałyśmy się pogodą, która faktycznie jakby specjalnie dla nas obudziła słońce i niebieskie niebo.
Udało nam się zrobić kilka zdjęć w cudownie zielonej scenerii. Mogłyśmy poudawać trochę, że jest wiosna, ale tak naprawdę Martyna kuliła się z zimna :)













sweter- Reserved, koszula- Moodo, buty- Pull&Bear
 

2 komentarze:

  1. Bosko wyglądasz. Poświęcenie koleżanki-fotografa jest w pełni uzasadnione i naturalne... Najważniejsze, że Ty się czułaś komfortowo, co widzimy na zdjęciach. Koleżanka robi doskonałe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z opisu wynika,że zmarzła modelka...Ona powinna chodzić w futrze, oczywiście naturalnym, jak Dama.

    OdpowiedzUsuń