„Brak perfekcji jest piękny. Szaleństwo jest geniuszem. Lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym"- Marilyn Monroe
Wstałam
nieco wcześniej niż zwykle, pchnięta jakimś niejasnym impulsem. Szybko po omacku ubrałam się, nie próbując
nawet podnosić zaspanych powiek. Kiedy wreszcie rozbudziłam się troszkę,
wyjrzałam przez okno- a tam uśmiechał się do mnie zachęcająco biały świat.
Widok wirujących płatków śniegu był niesamowicie miłą niespodzianką.
W szkole
wpadłyśmy z Martyną na bardzo spontaniczny pomysł- szybką sesję w okolicach
parku. Wyobrażałyśmy sobie zdjęcia w
uroczej, białej scenerii, bitwę na śnieżki, jakieś drobne szaleństwa.
Niestety w ciągu ośmiu godzin śnieg zdążył niemal całkowicie stopnieć,
pozostały tylko niewielkie górki mokrej breji. Mimo to, nie zniechęciłyśmy się.
Udało nam się zrobić kilka zadowalających zdjęć, przypadkowo natknęłyśmy się na
koleżankę i mimo przenikliwego zimna bawiłyśmy się świetnie.
Marilyn
byłaby z nas dumna- w naszej sesji nie było ani odrobiny perfekcji, a całym
dniem rządziła absolutna niedorzeczność. I w tym miejscu chyba musimy przyznać
jej rację. Nakładające się na siebie absurdalne szczegóły dopełniają piękno
świata.
bluzka-H&M, spódniczka- Moodo, sweter- Moodo, buty- Pull and Bear, kurtka- Moodo
































